W tej pracy wygląda to inaczej
Świadczenie liczy się od sumy zebranych składek i dalej rośnie długość życia.
Nawet pełna historia składkowa daje świadczenie niższe od ostatniej pensji.
Na co uważać
- Poczucie, że etat załatwia sprawę, jest tu największym ryzykiem. Załatwia część, i to malejącą.
- Przerwy w zatrudnieniu i okresy na wychowanie dzieci obniżają sumę składek. Widać to dopiero na koniec.
- Awans podnosi poziom życia szybciej niż przyszłe świadczenie. Różnica pogłębia się z każdą podwyżką.
- Odkładanie decyzji jest kosztowne. Kapitał buduje liczba lat, a nie wysokość pojedynczej wpłaty.
Co działa na plus
- Regularny dochód pozwala odkładać stałą kwotę bez wysiłku i planowania. To najprostsza sytuacja w całym zestawieniu zawodów.
- PPK działa tu z automatu, z wpłatą pracodawcy i dopłatą z budżetu. Zostawienie go włączonego nie wymaga żadnej decyzji.
- IKE i IKZE uzupełniają PPK. Trzy mechanizmy naraz są dostępne wyłącznie na etacie.
Co zrobić
- Sprawdzić w ZUS prognozę świadczenia przy obecnych zarobkach.
- Odjąć ją od dzisiejszych kosztów życia. Reszta to luka.
- Zostawić PPK włączone. To najtańszy kapitał, jaki da się zbudować.
- Ustawić stałe zlecenie na IKZE, żeby decyzja zapadła raz.
W tej pracy wygląda to inaczej
Do ZUS trafia niewielka część tego, co zarabia firma.
Świadczenie odpowiada podstawie składek, a nie poziomowi życia, do którego przywykła.
Na co uważać
- Niska składka daje niską emeryturę. Oszczędność z każdego miesiąca wraca po latach jako trwale niższe świadczenie.
- Złudzenie „zarabiam dużo, więc emerytura będzie duża" jest tu najgroźniejsze. O świadczeniu decyduje podstawa, nie przychód.
- Firma nie jest planem emerytalnym, jeśli działa tylko dzięki właścicielowi. Bez niego zwykle nie ma czego sprzedać.
- Odkładanie decyzji jest kosztowne. Kapitał buduje liczba lat, a tych nie da się odzyskać.
Co działa na plus
- Różnica między niską składką a pełną jest znana co miesiąc. Świadome odkładanie jej na własne konto zmienia całą sytuację.
- Wyższy limit IKZE dla działalności daje więcej przestrzeni niż ma etat. Do tego zwrot podatku wraca co roku.
- Dochód bywa wyższy niż na etacie. Nadwyżka istnieje, pytanie brzmi tylko, czy jest odkładana z automatu, czy z resztek.
Co zrobić
- Sprawdzić w ZUS przewidywane świadczenie przy obecnej podstawie składek.
- Policzyć miesięczne koszty życia, które zostaną po zakończeniu pracy.
- Odjąć świadczenie od tych kosztów. Reszta to luka do pokrycia.
- Ustawić stałe zlecenie na IKZE, zamiast decydować o wpłacie co miesiąc.
W tej pracy wygląda to inaczej
Im wyższy dochód dziś, tym większa różnica między nim a przyszłym świadczeniem.
Lukę trzeba pokryć własnym kapitałem, bo system jej nie pokryje.
Na co uważać
- Wysoki dochód nie podnosi świadczenia, jeśli składka liczy się od minimum. Te dwie liczby nie są ze sobą związane.
- Poziom życia rośnie razem z dochodem. Spadek do świadczenia z ZUS jest tym większy, im lepsze były ostatnie lata pracy.
- Kariera w tej branży bywa krótsza, niż się zakłada. Zmiana technologii albo wypalenie potrafią skrócić okres najwyższych zarobków.
- Odkładanie decyzji jest tu najdroższe ze wszystkich branż, bo kwoty w grze są największe.
Co działa na plus
- Nadwyżka jest realna i regularna. To rzadka sytuacja, w której plan emerytalny nie wymaga rezygnacji z niczego istotnego.
- Podstawę składek można podnieść świadomie. To jedyna droga, która podnosi samo świadczenie, a nie tylko kapitał obok niego.
- Wyższy limit IKZE i zwrot podatku sprawiają, że budowanie własnej części jest tu tańsze niż na etacie w pierwszym progu.
Co zrobić
- Sprawdzić w ZUS przewidywane świadczenie przy obecnej podstawie.
- Policzyć dzisiejsze miesięczne koszty życia.
- Odjąć świadczenie od tych kosztów. Reszta to luka do pokrycia.
- Ustalić stałą kwotę odkładaną co miesiąc, zanim pieniądze się rozejdą.
W tej pracy wygląda to inaczej
Dochód 22 000 zł. Prognoza emerytury z ZUS: około 2 100 zł.
Luka wynosi blisko 20 000 zł miesięcznie. Żeby pokryć choćby połowę, potrzeba kapitału liczonego w milionach i piętnastu lat na jego zebranie.
Na co uważać
- Wysoki dochód usypia czujność. Dopóki wpływa, luka jest niewidoczna, a pierwszy miesiąc emerytury pokazuje ją w całości.
- Lata specjalizacji to lata niskich składek. W wyliczeniu emerytury ważą dokładnie tak samo jak lata najlepszych zarobków.
- Praca po osiągnięciu wieku emerytalnego podnosi świadczenie, ale w zawodzie obciążającym fizycznie i psychicznie nie zawsze jest wyborem.
Co działa na plus
- Wysoki dochód to jednocześnie duża zdolność do odkładania. Ta sama różnica, która tworzy lukę, pozwala ją zamknąć szybciej niż w większości zawodów.
- Nieregularność przychodu z dyżurów nie przeszkadza: liczy się suma odłożona w roku, a nie równa kwota co miesiąc.
Co zrobić
- Sprawdzić prognozę emerytury na koncie w ZUS.
- Odjąć ją od dzisiejszych kosztów życia. To jest luka.
- Przeliczyć lukę na kapitał regułą 4% i rozłożyć na lata, które zostały.
W tej pracy wygląda to inaczej
Świadczenie mundurowe liczy się według odrębnych przepisów, nie według kapitału w ZUS.
Emerytura przychodzi wcześniej niż powszechna, ale trwa też odpowiednio dłużej.
Na co uważać
- Wcześniejsze odejście ze służby oznacza dłuższy okres pobierania świadczenia. Ten sam kapitał ma pokryć więcej lat.
- Przejście do pracy cywilnej zmienia zasady. Okres poza służbą liczy się już według powszechnych reguł.
- Świadczenie mundurowe bywa traktowane jako wystarczające, więc odkładanie odsuwa się na później. Kapitał buduje jednak liczba lat.
- Dodatki i świadczenia związane ze służbą kończą się razem z nią. Budżet domowy po odejściu wygląda inaczej niż w trakcie.
Co działa na plus
- Przewidywalność jest tu największa w całym zestawieniu zawodów. Datę nabycia uprawnień i wysokość świadczenia da się policzyć z wyprzedzeniem.
- Wcześniejsze odejście ze służby oznacza lata na pracę cywilną obok pobieranego świadczenia. To rzadka możliwość.
- Stabilny dochód pozwala odkładać regularnie i planować na dekady, bez niespodzianek po drodze.
Co zrobić
- Sprawdzić przewidywaną datę nabycia uprawnień i wysokość świadczenia.
- Policzyć koszty życia po odejściu, bez dodatków związanych ze służbą.
- Odjąć świadczenie od tych kosztów. Reszta to luka.
- Ustawić stałą wpłatę na konto emerytalne. Dochód jest tu przewidywalny.
W tej pracy wygląda to inaczej
Świadczenie z KRUS wypada blisko dolnej granicy, niezależnie od dochodów z tych lat.
Różnicę między emeryturą a kosztami życia trzeba pokryć z własnego kapitału.
Na co uważać
- Wysokość świadczenia nie zależy od dochodu gospodarstwa. Lata dobrych zbiorów nie odkładają się w systemie tak jak wysoka pensja na etacie.
- Majątek rolnika siedzi w ziemi, budynkach i maszynach. To nie są pieniądze, z których da się pokryć rachunki w miesiącu, w którym przyjdą.
- Gospodarstwo bywa jedynym planem emerytalnym. Jeśli nie ma następcy, trzeba je sprzedać albo wydzierżawić, a na to potrzeba czasu.
Co działa na plus
- Składki KRUS są niższe niż w ZUS. Różnicę można świadomie odkładać na własne konto emerytalne zamiast traktować ją jako oszczędność na bieżąco.
- Dzierżawa gruntów daje dochód, który nie kończy się wraz z pracą fizyczną. To realne uzupełnienie świadczenia, jeśli ziemia zostaje w rodzinie.
- Praca w gospodarstwie kończy się zwykle później niż etatowa. Więcej lat zarobkowania to więcej czasu na zebranie kapitału.
Co zrobić
- Sprawdzić w KRUS przewidywaną wysokość świadczenia przy obecnym stażu.
- Policzyć miesięczne koszty życia rodziny po zakończeniu pracy w polu.
- Odjąć świadczenie od tych kosztów. Reszta to luka do pokrycia.
- Rozstrzygnąć wcześnie, czy gospodarstwo ma następcę, czy ma być sprzedane.
W tej pracy wygląda to inaczej
Każdy miesiąc bez składki to miesiąc, który nie liczy się do świadczenia.
Świadczenie odpowiada sumie składek, a nie liczbie przepracowanych lat.
Na co uważać
- Przerwy między umowami zostają w historii ubezpieczenia na zawsze. Nie da się ich uzupełnić po latach.
- Niska podstawa składek na własnej działalności daje niskie świadczenie, niezależnie od tego, ile punkt przynosił.
- Praca bez rejestrowanej umowy nie buduje emerytury wcale, choć buduje dochód tu i teraz.
Co działa na plus
- Różnicę między niską a pełną składką widać co miesiąc. Świadome odkładanie jej na własne konto zmienia całą sytuację.
- Sezon daje nadwyżkę raz w roku. Roczny limit IKE i IKZE pasuje do tego rytmu lepiej niż wpłata co miesiąc.
- Praca w usługach kończy się często później i bywa ograniczana stopniowo. To dodatkowe lata na uzupełnienie kapitału.
Co zrobić
- Sprawdzić w ZUS historię ubezpieczenia i policzyć przerwy.
- Sprawdzić przewidywane świadczenie przy obecnej podstawie składek.
- Odjąć je od dzisiejszych kosztów życia. Reszta to luka.
- Ustawić wpłatę roczną po sezonie, a nie decydować co miesiąc.
Luka emerytalna to różnica między ostatnią pensją a wysokością przyszłej emerytury. Pokazuje, ilu pieniędzy zabraknie co miesiąc po zakończeniu pracy. To najprostszy sposób, żeby zamienić abstrakcyjny problem emerytury w jedną konkretną liczbę.
Co to jest luka
Emerytura z ZUS zastępuje tylko część dawnych zarobków. Ta część ma swoją nazwę: stopa zastąpienia.
Cała reszta, czyli to, czego zabraknie do dotychczasowego życia, to właśnie luka emerytalna.
Ta luka nie zniknie sama. Nie da się jej też dopłacić z pensji, bo pensji już nie będzie.
Jak ją policzyć
Potrzebne są dwie liczby: dzisiejsza pensja i przewidywana stopa zastąpienia. Mnoży się jedno przez drugie i wychodzi przyszła emerytura. Różnica między pensją a tą kwotą to luka.
Ile kapitału ją zasypuje
Luka to kwota, która wraca co miesiąc przez dwadzieścia albo trzydzieści lat. Potrzebny jest więc kapitał, z którego da się ją wypłacać przez cały ten czas.
Najczęściej używa się prostej zasady: rocznie można bezpiecznie wypłacić około 4 procent uzbieranego kapitału i nie wyczerpać go zbyt szybko.1
| Luka miesięczna | Luka roczna | Potrzebny kapitał |
|---|---|---|
| 1 000 zł | 12 000 zł | ok. 300 000 zł |
| 3 000 zł | 36 000 zł | ok. 900 000 zł |
| 5 000 zł | 60 000 zł | ok. 1 500 000 zł |
Te liczby przerażają, dopóki nie doda się do nich czasu. Takiego kapitału nie zbiera się w rok. Buduje się go przez dwadzieścia albo trzydzieści lat, po trochu co miesiąc. Sposoby odkładania opisuje hasło Inwestowanie małych kwot, a cały plan Prywatna emerytura.
Kiedy zacząć
Im wcześniej, tym mniejsza miesięczna wpłata wystarczy. Powód jest jeden: procent składany ma więcej czasu na pracę.
Jest jednak kolejność. Najpierw buduje się poduszkę finansową, czyli zapas na nagłe wydatki. Dopiero potem zaczyna się odkładanie na emeryturę.
Bez poduszki pierwsza awaria samochodu albo utrata pracy zmusza do wyjęcia pieniędzy z długoterminowych oszczędności. A wtedy cała praca procentu składanego idzie na marne.
Słownik pojęć
- Stopa zastąpienia: procent ostatniej pensji, jaki wypłaca emerytura.
- Kapitał emerytalny: suma zgromadzona na pokrycie luki.
- Bezpieczna stopa wypłat: ile rocznie można wypłacać, nie wyczerpując kapitału zbyt szybko.
Przypisy
-
Zasada wypłacania około 4% kapitału rocznie pochodzi z badań nad długoterminowymi wypłatami z portfela i jest uproszczeniem; nie stanowi gwarancji ani rekomendacji. ↩
Najczęstsze pytania
Jak obliczyć swoją lukę emerytalną?
Ile kapitału potrzeba, żeby zasypać lukę?
Bibliografia
- Materiały edukacyjne dotyczące planowania emerytalnego
- Prognozy stopy zastąpienia publikowane przez ZUS i OECD