Narzędzia w Finansopedii podają konkretne kwoty i oceniają konkretne produkty. Taka liczba jest coś warta tylko wtedy, gdy widać, skąd się wzięła. Ta strona pokazuje to w czterech krokach: co wchodzi, co się z tym dzieje i gdzie kończy się dokładność.

Nie bierzemy opłat za miejsce w zestawieniu. Żadne towarzystwo nie może kupić wyższej oceny ani wcześniejszej pozycji. Kolejność wynika wyłącznie z danych opisanych niżej.

Zasadę opisujemy jawnie, punktacji nie publikujemy. Konkretne wagi, progi i oceny pojedynczych definicji to nasza praca i zostają u nas. Jawne jest to, co pozwala ocenić, czy wynikowi można ufać: skąd są dane, z jakiego dnia, do czego je porównujemy i czego ta ocena nie mierzy.

Skąd biorą się składki

Kalkulator nie szacuje cen wzorem. Pokazuje rzeczywiste wycenyzebrane od kilku towarzystw, wszystkie z jednego dnia i na to samo zapytanie: osoba niepaląca, praca biurowa, bez chorób w ankiecie medycznej. Data zbioru stoi przy wynikach w narzędziu.

Z każdego towarzystwa bierzemy jeden wariant: ten najszerszy. Porównywanie pakietu podstawowego jednej firmy z rozszerzonym drugiej mówiłoby więcej o tym, co która firma nazwała „podstawowym", niż o tym, która daje więcej ochrony. Produkt bez wyceny nie znika z zestawienia — zostaje z adnotacją, że ceny brakuje.

To nie jest cały rynek. Brak firmy na liście nie znaczy, że jej oferta jest gorsza — znaczy, że jeszcze jej nie wyceniliśmy.

Granica dokładności

Twoja składka prawie na pewno będzie inna. Zmieni ją stan zdrowia, wynik ankiety medycznej, zawód, palenie i wiek w dniu podpisania umowy. Liczba z kalkulatora jest punktem wyjścia do rozmowy, a nie ofertą.

Ocena dopasowania: cztery kroki

1. Czytamy definicje, nie nazwy chorób

Sama nazwa choroby w tabeli produktu nic nie znaczy. Dwie polisy mogą obie „obejmować zawał serca", a różnić się tym, czy wypłacą po diagnozie lekarza, czy dopiero po spełnieniu kilku dodatkowych warunków. Dlatego oceniamy definicję każdej choroby z osobna, porównując ją z jednym punktem odniesienia: międzynarodowym wzorcem LIA CI Framework 2019.

Definicja może wypaść powyżej wzorca, dokładnie na nim albo poniżej. Choroba, której umowa nie wymienia wcale, to nie brak danych, tylko dziura w ochronie — i tak ją liczymy.

Cztery stany, w jakich może być jedna choroba
choroba nieobjętaponiżej wzorcana wzorcupowyżej wzorca

Wykres poglądowy. Pokazuje, że stany są cztery i że „brak choroby" jest jednym z nich — proporcje są schematyczne, nie są pomiarem rynku.

2. Z chorób na obszary

Oceny pojedynczych definicji składamy w ocenę obszaru — grupy chorób jednego rodzaju. Wszystko, co pokazujemy, jest w skali od 0 do 10 i wszędzie więcej znaczy lepiej. Środek tej skali to nie „przeciętnie", tylko „dokładnie tak, jak wymaga wzorzec": polisa z samymi piątkami jest napisana zgodnie ze standardem.

Górę skali zostawiliśmy pustą celowo. Najlepsza znana dziś definicja nie sięga maksimum — gdyby sięgała, nie byłoby gdzie zapisać definicji jeszcze lepszej, gdy taka się pojawi.

To dlatego długość listy chorób nie mówi o jakości ochrony. Liczba pozycji w tabeli produktu jest najłatwiejszą rzeczą do zwiększenia:

Szerokość a jakość to dwie różne rzeczy
mniej choróbwięcej choróbwąskoszerokojakość definicjikrótka lista, definicje szerokiedługa lista, definicje wąskie

Wykres poglądowy. Każdy punkt to jedna polisa, ale bez nazw i bez podziałki — pokazujemy kształt zjawiska, nie wyniki konkretnych produktów.

3. Ocena polisy: średnia po katalogu chorób

Ocenę całej polisy liczymy jako średnią ocen definicji z jednego, stałego zestawu chorób — międzynarodowego katalogu LIA 2019. Choroba, której umowa nie obejmuje, wnosi do tej średniej zero. Dzięki temu liczba mówi coś o samej polisie, a nie o jej miejscu w naszym zestawieniu.

Czego jeszcze nie umiemy policzyć

Chcemy liczyć ocenę na trzydziestu chorobach najczęstszych w Twoim wieku i przy Twojej płci. Takich danych dla katalogu z umów jeszcze nie mamy, więc na razie zestaw jest wspólny dla wszystkich. To znaczy wprost: ocena polisy nie zależy dziś od wieku ani płci. Wolimy to napisać, niż udawać personalizację, której nie ma.

4. Gdzie wiek i płeć naprawdę wchodzą

Wiek i płeć nie zmieniają oceny, ale zmieniają którą polisę wskazujemy jako najlepszą dla Ciebie i ile zapłacisz. Do tego wskazania ważymy cztery obszary — onkologia, kardiologia, neurologia oraz zakaźne i inne — zależnie od profilu: im częstsze i kosztowniejsze zdarzenie w danej grupie, tym większy nacisk. Wagi biorą się z zachorowalności, a nie z treści umów; to dwa różne źródła.

Na co pada nacisk w czterech profilach
Kobieta, do 40 latKobieta, 40+Mężczyzna, do 40Mężczyzna, 40+OnkologiaKardiologiaNeurologiaZakaźne i inne

Wykres poglądowy. Pokazuje kierunek przesunięcia, nie wartości wag — dlatego słupki nie mają podziałki ani liczb.

Niska ocena nie znaczy zła polisa

Znaczy węższy zakres: mniej chorób objętych albo opisanych ciaśniej. Tania polisa z niską oceną może być dobrym wyborem dla kogoś, kto potrzebuje podstawowej ochrony i nie chce płacić więcej. Ocena mierzy zakres, nie sensowność zakupu.

Choroby, których definicji jeszcze nie sprawdziliśmy, nie wnoszą do średniej zera — zero znaczy „umowa tego nie obejmuje", a nie „nie wiemy". Wypadają z rachunku, a ocena jest wtedy opisana jako wstępna. Wolimy pokazać lukę, niż wstawić w nią liczbę.

Ile pieniędzy realnie potrzeba

Kalkulator pokazuje też, jaka część kosztów zostałaby pokryta. Potrzebę liczymy dla każdej grupy chorób jednym wzorem:

koszty stałe (leczenie, sprzęt, rehabilitacja poza NFZ)
+ miesiące rekonwalescencji × Twoje miesięczne koszty życia

Pokrycie to suma z polisy przypisana do grupy podzielona przez tak policzoną potrzebę. Liczba miesięcy rekonwalescencji różni się między grupami. Ten sam rachunek dostajesz niezależnie od tego, czy masz polisę, czy nie.

Źródło kosztów: wartości szacunkowe na podstawie ogólnodostępnych źródeł — Krajowy Rejestr Nowotworów, raporty NFZ i GUS, Onkoindeks Fundacji Alivia oraz opracowania o kosztach leczenia i rehabilitacji poza NFZ.

Granica dokładności

To szacunek edukacyjny, nie kosztorys leczenia. Prawdziwy rachunek zależy od rozpoznania, przebiegu choroby i tego, co akurat refunduje NFZ. Liczby mają pokazać rząd wielkości — czy polisa pokrywa dziesiątą część potrzeby, czy całość.

Czym to nie jest

Finansopedia nie jest doradcą finansowym ani inwestycyjnym. Narzędzia porządkują publicznie dostępne informacje i pokazują, jak wyglądają liczby — decyzję podejmujesz sam, najlepiej po przeczytaniu OWU konkretnej umowy. Ocena dotyczy zapisów umowy i tylko ich: nie mówi nic o cenie, obsłudze ani szybkości wypłat.

Dane wpisane w kalkulatorze zostają w Twojej przeglądarce. Nie wysyłamy ich na serwer.

Krócej i bez rachunków opisuje ocenę hasło Dlaczego taka ocena.